4 najbardziej bolesne słowa, jakie kiedykolwiek mi powiedziano

Wszyscy mamy traumy, które musimy wyleczyć i lekcje, które możemy z nich wyciągnąć. To najbardziej bolesne słowa, jakie usłyszałam i czego mnie nauczyły.





*Ten post może zawierać linki partnerskie. ( pełne ujawnienie informacji )

Jeśli coś może Cię złamać, może też Cię stworzyć.



Słowa są jak miecz. Mogą uszczypnąć prosto w serce. Chociaż ci, którzy wypowiadają te bolesne słowa, mogą nie być świadomi szkód, jakie wyrządzają, zagojenie się rany zajmuje dużo czasu, a nawet całe życie.

Moje życie do tego momentu nie jest trudne. Właściwie uważam się za szczęśliwą osobę i zawsze będę wdzięczny za to, co mam. Ale kilka razy załamałem się z powodu czegoś, co ludzie powiedzieli. A co gorsza, bardziej boli, gdy słowa pochodzą od osoby, na której ci zależy.



Oto najbardziej bolesne słowa, jakie kiedykolwiek usłyszałem. Zapisując je, uczczę uczucia, które dawno skrywałem. A jeśli i Ty w pewnym momencie poczułeś się zraniony, mam nadzieję, że poczujesz się mniej samotny. I nigdy nie zapominaj, że jeśli zostałeś ranny, ale przeżyłeś, możesz wyzdrowieć i stać się silniejszą osobą.

Najbardziej bolesne słowa jakie kiedykolwiek słyszałem

Chciałbym, żebyś był chłopcem.

To przyszło od mojego ojca. Nasz związek wcale nie był trudny; przynajmniej tak myślałem. O ile pamiętam, w dzieciństwie mój ojciec był nieobecny przez większość czasu. Poczułam, że muszę być wyjątkowa, żeby zwrócić jego uwagę. Pragnienie bycia kochanym pchnęło mnie do ciężkiej pracy, gdy byłem jeszcze dzieckiem. Ale dopóki nie skończyłem 18 lat, nie wiedziałem, że ten wysiłek jest bezcelowy.



To był rok, w którym dostałem się do najlepszej uczelni w moim rodzinnym mieście. Zadzwoniłem więc, żeby przekazać mu tę wiadomość. Był szczęśliwy i dumny ze mnie, tak jak się spodziewałam. Ale nie spodziewałam się tego, co powiedział zaraz potem.

„Nie chcę córki. Kiedy się urodziłeś, chciałbym, żebyś był chłopcem. Ale proszę bardzo. Zobacz, jak daleko zaszedłeś.

Jego słowa były jak błyskawica trafiająca prosto w serce. Aż do tego dnia nie znałam prawdziwego powodu jego braku uwagi i troski. Potem dowiedziałam się, że jest to coś, czego nie mogę zmienić – moja płeć. Bardziej traumatyczne było to, że w wieku 27 lat dowiedziałam się o jego romansach i dwójce rodzeństwa, których nigdy nie spotkałam.

Czy to wszystko moja wina? Że moja rodzina jest rozbita, bo jestem dziewczyną? Lata mijały, a ja nie przestałem się zastanawiać.

Nie jesteś mądry, ale pracowity.

Do szkoły podstawowej poszedłem o rok wcześniej niż inne dzieci. Oznacza to, że byłem najmłodszym dzieckiem w mojej klasie i prawdopodobnie w całej klasie.

To wywierało na mnie ogromną presję, ponieważ nie mogłem dogonić rówieśników. Moje oceny stale znajdowały się na najniższym poziomie w klasie. Dla mnie inni byli mądrzejsi i wiedzieli o wiele więcej.

Wiedziałem więc, że muszę się zmienić. Zamiast pracować ciężej, muszę pracować mądrzej. Robiłem więc mądrzejsze i lepiej zorganizowane notatki. Każdego dnia, kiedy pamięć była jeszcze świeża, przeglądałem i zastanawiałem się nad tym, czego się dowiedziałem. Zadawanie pytań również ogromnie pomogło.

Te nawyki uczenia się pomogły mi nadrobić zaległości. A w piątej klasie byłam jedną z najlepszych w swojej klasie. Ale coś się wydarzyło, kiedy w końcu na egzaminie końcowym zająłem pierwsze miejsce.

Moja nauczycielka matematyki pochwaliła mnie za postępy przed całą klasą. Następnie dodała, że ​​„Emma nie jest mądra. Ale ona jest pracowita. Do dziś pamiętam obrzydzenie, które poczułem w żołądku, gdy usłyszałem jej słowa.

Pracowitość nie jest czymś, czego należy się wstydzić. Wydaje się jednak, że etykietowanie dziecka jako „niemądrego” przekroczyło granicę. Jej słowa sprawiły, że zwątpiłam w swój potencjał. Czy mam to, czego potrzeba, aby osiągnąć więcej? Czy jestem głupim dzieciakiem, który nie umie nic innego, jak tylko przepracowywać innych?

Nigdy nie uda Ci się tego zrobić samodzielnie.

Kocham moją mamę. Wychowała mnie niemal samotnie. Jednak za bardzo się o mnie troszczyła, aby pozwolić mi podejmować ryzyko i stawiać sobie wyzwania.

Kiedy planowałem założyć tego bloga, powiedziałem jej o tym pomyśle. Zakładanie firmy nie było jej obce. Mój ojciec tak zrobił. Ale kilka krytycznych, złych decyzji doprowadziło go do bankructwa i nigdy się z tego nie podniósł.

„Nigdy nie poradzisz sobie sam”. Powiedziała.

Moja mama chciała, żebym tak jak ona została nauczycielką. Jest to praca stabilna i dobrze płatna. „Nie musisz się martwić, że stracisz wszystko w jeden dzień”.

Chociaż wiedziałem, że to, co powiedziała, wynikało z dobrych intencji. Ale odmawianie mi, zanim zrobiłem pierwszy krok, było szkodliwe. W chwilach, gdy desperacko potrzebowałam wsparcia, zamiast tego spotkało mnie rozczarowanie.

Dorastać.

Jak wspomniałem wcześniej, miałem mieszane uczucia co do mojego ojca. A uczucia te osiągnęły szczyt, gdy zmarł rok temu.

Byłam zdruzgotana, że ​​tak nagle odszedł. Ale jednocześnie byłam zła z powodu jego zdrady. Straciłam szansę na konfrontację z nim na zawsze.

Tam usiadłem w salonie naprzeciwko braci i sióstr mojego taty. Przez dekadę pomagali mu ukrywać przed nami prawdę. Na początku planowałem zachować dojrzałość i uporać się ze wszystkim, co potrzebne, w elegancki sposób. Jednak w końcu emocje sięgnęły zenitu i opadły.

Płakałam, oskarżając ich o kłamstwo, a mojego tatę o kłamstwo oszukiwanie . „Wszyscy jesteście wspólnikami, którzy kradną moje dzieciństwo”.

Podobnie jak dziecko używałam łez i krzyku, aby wyrazić swój smutek i zwrócić na siebie uwagę.

'Co jest zrobione jest zrobione. Dorastać.' To powiedział jeden z moich wujków i nie spodziewałem się, że tak się stanie. Zamiast przeprosin i poklepania po plecach usłyszałem „dorosnij”.

Przeczytaj także: 3 trudne lekcje życia, których nauczyłem się z porażki Mój Ojciec

Czego się nauczyłem z tych bolesnych słów

To były najbardziej bolesne słowa, jakie kiedykolwiek usłyszałam. Co stało się później, możesz zapytać.

Dzisiaj, gdy piszę ten post, nie czuję już bólu. Bycie skrzywdzonym nie jest tym, na co się zdecydowałem. Ale gojenie : zdrowienie to wybór, którego wszyscy musimy dokonać. Więc wybieram pójść dalej zamiast rozwodzić się nad drobnostkami. Oto cenne lekcje, których uczę się w procesie uzdrawiania.

Nie do mnie należy zmienianie opinii innych.

Rozumiem, że mój ojciec chciał chłopca, a nie dziewczynki. Ale nie moją rolą jest rozważanie jego preferencji. Ludzie chcą tego, czego chcą. Ale nie rodzisz się na tym świecie, żeby cię lubiano lub udowadniał, że inni się mylą. Jesteś tu dla siebie.

Tata wpoił mi przekonanie, że muszę osiągnąć więcej, aby zdobyć miłość i akceptację. Ale wiedząc to, co wiem teraz, nie chcę już zabierać ze sobą tego przekonania. Zamiast tego decyduję się kocham siebie dla siebie.

Odwróć przekonania, które inni Ci narzucają

Rozumiem również, że komentarz nie musi być faktem. Ludzie mówią, co chcą powiedzieć, a czasami słowa mogą zaszkodzić. Ale to, że ktoś uważa, że ​​nie jesteś mądra, zdolna, wartościowa i piękna, nie oznacza, że ​​to prawda.

Jak powiedziała Marisa Peer jej kurs RTT , przekonanie cię nie skrzywdzi, jeśli go nie wpuścisz. Jako dziecko łatwo jest zinternalizować te ograniczające przekonania. Ale teraz jesteś dorosły i masz możliwość powrotu do tych przekonań.

W oparciu o system obfitości Marisy stworzyłem zeszyt ćwiczeń który pomoże Ci zidentyfikować toksyczne przekonania i pomoże Ci je przełamać. Możesz pobrać go za darmo i wskazać myśli, które Cię powstrzymują.

Masz wybór

To, co powiedział mój wujek, mogło być nieodpowiedzialne, ale miał rację. Nie byłam bezbronną dziewczyną, która potrzebowała uwagi i opieki, aby przetrwać na tej planecie. I nie pozwolę, aby nieszczęścia z dzieciństwa wpłynęły na moją teraźniejszość i przyszłość.

Jestem dorosły. Mam wybór: odpuścić, zagoić się i odejść od przeszłości. Tak, potrafię chować urazę i obwiniać każdego, kto kiedyś mnie skrzywdził. Ale to w końcu raniłoby mnie raz za razem.

Decyduję się więc iść do przodu. Jak powiedziała Marisa, jeśli życie jest zegarem, Twoje dzieciństwo to pierwsze 10 minut . Nie pozwól, aby miało to wpływ na pozostałe 50 minut.

Ostatnie słowa

Wszyscy przeszliśmy przez trudne sytuacje. A w mediach społecznościowych paskudne komentarze są wszędzie. Kiedy więc spotkasz się z bolesnymi słowami, pamiętaj, że zawsze masz wybór: wpuścić je lub nie.

A w odpowiedzi na bolesne słowa, które usłyszeliśmy, nie chodzi o to, aby ponownie zrobić sobie krzywdę lub obwiniać kogokolwiek. Zamiast tego chodzi o szanowanie swoich uczuć i świadomość, że możesz także wyleczyć się, jeśli przeżyjesz ból.

Przeczytaj także: 27 toksycznych cytatów rodzinnych, które należy opuścić na dobre